Ludzie zapatrzeni w uczucia telefonu.

Czemu w dzisiejszych czasach ludzie zamiast myśleć o bliskich, zajmują się telefonem?

Witajcie moi Drodzy! W dzisiejszym artykule postaram się opowiedzieć o jednym ze współczesnych problemów społecznych - uzależnienia od social mediów. Zapraszam!

Co to są social media?

Strona www.wikipedia.org podaje, że jest to "(..)określenie odnoszące się do ogólnie pojętego korzystania z internetowych i mobilnych technologii, by przekształcić komunikację w interaktywny dialog.(..)". Największym, a zarazem najpopularniejszym, jest Facebook. Facebook wraz z aplikacjami współtowarzyszącymi - Messenger, Instagram - tworzy sieć pozwalającą na szybką wymianę danych, postów, zdjęć i filmów, lecz nie zawsze te rzeczy są dobre.

Co jest w tym złego? Przecież to chyba dobrze jak miliony ludzi na świecie wymienia ze sobą informacje?

W założeniu, przy zachowaniu umiaru oraz odpowiednim zdystansowaniu - jest czymś dobrym. Niestety uważam, że w dzisiejszych czasach przeważająca grupa społeczeństwa jest uzależniona od tego typu portali. Ludzie potrzebują dzisiaj dużej ilości informacji ze świata, aby siebie zaspokoić - jak ubrała się ulubiona modelka, jakie są wyniki wyborów, czy są nowe memy internetowe, nawet czytanie fake newsów, chociażby ostatnimi czasy o sieci 5G, to wszystko są informacje błahostki. Powstaje szum informacyjny, który powoduje, że człowiek czuje się zagubiony - nie wie czy informacje są prawdziwe, i przez to jeszcze dłużej korzysta z social mediów.

Ale problem nie dotyczy dzieci?

Dotyczy, i to w coraz większej części. Chodząc po ulicy coraz częściej widzę dzieci bawiące się z telefonem. Nie jest to zabawa taka jak berek, gra w chowanego, czy chociażby odgrywanie scen z zabawkami. Dzisiejsza zabawa młodych często ogranicza się do telefonu. Ponadto pomimo zakazów zakładania konta w wieku poniżej 13 roku życia, często widuje się w internecie konta właśnie dzieci. Tutaj rodzice powinni reagować - nie może być tak, że dziecko większość dzieciństwa "przesiedzi na telefonie". Zabawa w berka zamieniła się w jak najszybsze robienie postów, zabawa w chowanego zamieniła się w ukrywaniu przed rodzicami konta, a odgrywanie scen zabawkami, zamieniło się w oglądanie transmisji na żywo patostreamerów, których dzieci uczą się naśladować.

Powróćmy do dorosłych, dlaczego ludzie wybierają telefon zamiast wspólnego spotkania?

Tutaj jest mnóstwo powodów - brak chęci do ruchu, zasypanie ogromem informacji w social mediach, czy po prostu utracenie umiejętności do życia w społeczeństwie - tym żywym. Niestety social media z biegiem czasu coraz bardziej uzależniają, czasami ludzie potrzebują dużej siły psychicznej, aby odłożyć telefon. Osobiście uważam, że telefon może zaczekać, natomiast spotkania z bliskimi, już nie. Pewnego dnia ludzie stracą dziadków, babcie, rodziców i będą rozpaczać, że nie poświęcili im wystarczająco dużo czasu.

Czy da się z tego wyjść?

Owszem, da się. Trzeba wiedzieć, że nie wolno od razu rzucać złych nawyków - wtedy bardzo często się do nich wraca, bo się pogłębiają, trzeba stopniowo np. dzisiaj pół godziny mniej, pojutrze już godzinę. Oczywiście nie mówię, że należy się całkowicie "odłączyć od internetu", mówię że trzeba znaleźć idealną porę na bliskich, na internet i na samego siebie.

A co jak ma się kontakt z bliskimi przez social media, chociażby z powodu ówczesnej pandemii oraz innego miejsca zamieszkania?

Wtedy rzeczywiście, korzysta się z komunikatorów w social mediach, jednakże postarajmy się przy rozmowie z bliskimi "nie scrollować", poświęcajmy więcej uwagi na rozmowę oraz radość wynikającą z niej.

Podsumowując - social media są dzisiejszym problemem społecznym. Trzeba szukać sposobów, na zachęcenie ludzi do przebywania z bliskimi, nie tylko "chatowania".

~Adrian Popielarczyk

Komentarze